Strona z podwyższonym kontrastem
A A A

Publikacje, porady i propozycje


WRAŻLIWE DZIECKO

PM - 17.03.2021 Tekst i foto: Katarzyna Górczewska

 

Wysoko wrażliwe dziecko

Jako nauczyciele często dostrzegamy w naszych grupach wysoko wrażliwe dzieci.

Wysoka wrażliwość może być widoczna na kilku płaszczyznach. Najczęściej dotyczy fizyczności, emocji, sytuacji społecznych. Może to być jeden tylko z tych trzech obszarów, ale bywa i tak , że dziecko jest wysoko wrażliwe w każdej sferze.

FIZYCZNOŚĆ

- metki przy ubraniach, lub materiały  drażniące ciało dziecka,

- jedzenie(posiłki za mało słone, za twarde , za miękkie), często o tych dzieciach mówimy „ niejadki”,

- brak odporności na zbyt duży hałas,

- nietolerancja ostrych zapachów wód toaletowych wychowawców, proszków , płynów do prania,

 

EMOCJONALNOŚĆ

- popadają w irytację , częściej płaczą, popadają w złość, szybko się gniewają zapytane o przyczynę często jej nie potrafią podać,

- wysoka empatia (potrafią wczuć się w sytuacje drugiego dziecka)

 

SPOŁECZNOŚĆ

- nie zawsze nawiązują relacje z innymi dziećmi, bądź nawiązuje je z trudem

- nie lubią tłumów i dużego zamieszania, nie lubią być w centrum uwagi,

- źle znoszą nagłe oderwanie od czynności np. rysowania, zabawy,

- nie znoszą występów na forum grupy i przed publicznością, nie lubią recytować wierszyków w czasie występów przedszkolnych

 

Jak pomóc dzieciom wrażliwym?

 

1.Przygotuj rzeczywistość

Wybierz ubrania wraz  z dzieckiem dzień wcześniej sprawdź czy będą wygodne czy metki nie będą drażniły jego ciała, czy bluzka będzie mu się podobała

 

2.Daj wybór w jedzeniu

W przypadku śniadania porozmawiaj z wychowawcom by stawiał produkty na środku stolika tak by dziecko samo mogło komponować sobie kanapkę.

 

3.Uprzedzaj dziecko indywidualnie , co nastąpi po danej czynności

Jeśli dziecko wrażliwe koloruje obrazek a w tym czasie nauczyciel prosi by dzieci sprzątały sale ponieważ zbliża się podwieczorek, powiedz wrażliwcowi -kończymy zabawę inne dzieci sprzątają a ty w tym czasie dokończ kolorować . Jak nie dokończysz w tym czasie przeznaczonym na sprzątanie to weźmiesz obrazek po podwieczorku i później go dokończysz.

 

4.Zaangażuj dziecko małymi krokami

Jeśli dziecko nie chce brać udziału w danej zabawie nie zmuszaj go, nie mów „wszyscy czekamy, chodź do nas”, daj mu czas. Powiedz mu na ucho , że jeśli chce i ma ochotę to go zapraszasz do zabawy. Zaproś go do jakiejś czynności związanej z zabawą może pomóc rozdać Ci szarfy, przynieść płytę z muzyką do zabawy. Może też zdarzyć się tak, że nie w każdą zabawę wrażliwiec będzie chciał się zaangażować-wybierz wtedy spokojniejszą formę zabawy.  

 

Warto rozmawiać z maluchami o tej wrażliwości nie należy jej bagatelizować nie jest to choroba to temperament , cecha z którą przyszło im żyć.

 

K.Górczewska

 

Opracowane w oparciu o czasopismo (miesięcznik) ,,Bliżej Przedszkola” nr 1.208/2019r.


Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym

PM - 29.01.2021 Tekst i foto: Daria Leszczak

 

 

Samodzielność dziecka w  wieku przedszkolnym

,,Pomóż zrobić mi to samemu”

                                         Maria Montessori

Jednym z nadrzędnych zadań wychowawczych stojących przed rodzicem, jest przygotowanie dziecka do dorosłego, samodzielnego życia w przyszłości. Jak pogodzić chęć wyręczania pociechy we wszystkim z budowaniem poczucia samodzielności dziecka?

 

Zapewne każdy rodzic definiuje termin samodzielności indywidualnie. Dla jednych to umiejętność radzenia sobie w codziennych czynnościach (ubieranie się, zjedzenie posiłku, korzystanie z toalety, mycie zębów), dla innych to też biegłość w nabywaniu różnych sprawności np., jazda na rowerze, posługiwanie się sztućcami czy wiązanie obuwia. Samodzielność to gotowość dziecka do podjęcia próby zrobienia czegoś samemu, niekoniecznie zupełnie bez pomocy rodzica. Warto pamiętać o tym, że każde dziecko rozwija się indywidualnie i niekiedy w innym niż rówieśnik czasie nauczy się określonej umiejętności. Dziecko uczy się na zasadzie doświadczeń. Wiadomo, że podczas doświadczania (poznawania świata) czasami zdarzają się wypadki. Anna Jankowska twierdzi, że  kiedy takie sytuacje mają miejsce w przedszkolu, bywa, że rodzice mają pretensje do nauczycieli, do dziecka, do dyrekcji. Jest jednak też spora grupa tych, dla których brudne dziecko to nie kłopot. Wyznaczają oni powszechną zasadę ,,brudne dziecko to szczęśliwe dziecko”.

Naprawdę rozumiemy rodziców, którzy oddają pod opiekę nauczyciela swój największy skarb oraz  odczuwają niepokój. To miłość, troska i rodzaj niepewności. Rodzice z dala od dziecka  nie mają możliwości internowania w wielu przypadkach. Często o danych faktach dowiadują się po pewnym czasie i dopiero wtedy zaczynają przeżywać sytuację, która zazwyczaj dla dziecka już dawno jest zamknięta.

Jeśli dziecko ma się faktycznie dobrze bawić w przedszkolu i  czegoś nauczyć, pewnie się pobrudzi. Pewnie się pomyli, coś wyleje. Przedszkole nie jest wojskiem, gdzie obowiązuje musztra. Praca nauczyciela nie polega na pilnowaniu czystości bluzki. Każde dziecko jest inne, inaczej się bawi, inaczej radzi sobie z nowymi wyzwaniami. Nie są winne dzieci, nie są winni nauczyciele. Nikt nie jest winny, bo nikt specjalnie niczego nie niszczy, nie gubi i nie plami. To jeden z najbardziej naturalnych elementów bycia przedszkolakiem.

Zachęcanie do samodzielności to najwyższy wyraz miłości, jaki można okazać dziecku. Maluch potrafiący samodzielnie się ubrać (lub jedynie z małą pomocą dorosłego), potrafiący opowiedzieć o swoich potrzebach, zjeść, iść do toalety itd. czuje się po prostu bezpieczniej. Samodzielny przedszkolak lepiej radzi sobie z wszelkimi wyzwaniami. Dziecko przebywające w  dużej grupie przedszkolnej czuje się pewniej, kiedy jest samowystarczalne.

Co nie służy podejmowaniu nowych doświadczeń i samodzielności:

  • Wyręczanie – to pokazanie dziecku, że dorosły nie wierzy, że dziecko sobie poradzi z nowym wyzwaniem. Jeśli rodzice nie wierzą, dlaczego ja miałbym uwierzyć, że dam sobie radę?
  • Zbyt wiele zakazów i  nakazów – podczas nauki mogą zdarzyć się wypadki. Jak mam się czegoś nauczyć, kiedy nic mi nie wolno, wszystko jest zakazane?
  • Warunki zewnętrzne – chodzi o dostosowanie rzeczy/przedmiotów/ubrań do możliwości i  sprawności przedszkolaka. Kiedy trudno pozbyć się paska u spodni, a bardzo chce się siku, może się zdarzyć przykry wypadek, który na długo zniechęci do podejmowania kolejnych samodzielnych prób.
  • Drogie rzeczy – dotyczy to zarówno ubrań (o których wiadomo, że w przedszkolu podczas zabawy się niszczą), jak i  np. zabawek. Czasem piękna bluzka jest dla dziecka utrapieniem z powodu falban czy zwyczajnie stresu związanego z  jej ceną.
  • Pośpiech –dziecko ucząc się samodzielności potrzebuje czasu. Lepszym pomysłem będzie nauka zapinania kurtki przed poobiednim spacerem niż robienie tego, śpiesząc się o poranku do przedszkola.

Dziecko niczego się nie nauczy, jeśli kilka razy nie spróbuje, nie odważy się, nie potknie. Nie da się przedszkolaka wiele nauczyć, wygłaszając jedynie suche teorie, pokazując obrazki i tłumacząc. Dziecko najbardziej przyswaja wiedzę podczas doświadczenia. Są kluczową sprawą dla rozwoju dzieci. Naprawdę przykry byłby widok grupy przedszkolnej, gdzie żadne dziecko nie podskakuje, nie biega, nie krzyczy (czasem na kogoś, a  czasem po prostu z  radości). Przecież to jest właśnie edukacja przedszkolna. Nie polega na grzecznym siedzeniu w  ławce, tylko na nabywaniu doświadczeń, na ćwiczeniu wszelkich możliwych umiejętności z pozoru trudne, ale możliwe do osiągnięcia.

 

Opracowanie w oparciu o czasopismo (miesięcznik) ,,Bliżej Przedszkola”, 10.2017r.

 

Daria Leszczak

 

 

strzalka

© 2012-2021 Przedszkole Gminne w Kramsku, ul. Konińska 20, 62-511 Kramsk, tel. 63 245 18 81 wew. 26, e-mail: przedszkole.kramsk@gmail.com